Kolekcjoner odznaczeń piątek, sty 11 2008 

Jeden z najbardziej znanych Polaków, dwukrotny minister spraw zagranicznych, prof. Władysław Bartoszewski odbierze w Białymstoku Medal Tolerancji. Jest on przyznawany przez Fundację im. Ludwika Zamenhofa wspólnie z prezydentem miasta i Światowym Związkiem Esperanto. Do tej pory wyróżniono w ten sposób tylko Jana Pawła II w 1999 roku.

- Uznaliśmy, że Bartoszewski całym swoim życiem, poczynając od lat 40. ubiegłego wieku, działa na rzecz zbliżenia i dialogu co najmniej trzech kultur: polskiej, żydowskiej i niemieckiej. Doznał od Niemców wielu krzywd, ale jest konsekwentnym rzecznikiem pojednania – powiedział nam, uzasadniając wybór, prezes fundacji Jarosław Parzyszek.

Przypomnijmy, że prof. Bartoszewski był więźniem Auschwitz, współorganizatorem Rady Pomocy Żydom “Żegota”, walczył w powstaniu warszawskim. W latach stalinowskich był więźniem politycznym. Napisał m.in.: “Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-45″, “1859 dni Warszawy”. Internowany w stanie wojennym, wykładał później na uniwersytetach w Niemczech i Austrii. Po 1989 roku był m.in. ambasadorem w Austrii.

Władysław Bartoszewski dziś o godz. 16 w Bibliotece Uniwersyteckiej im. Giedroycia wygłosi wykład “Warto być przyzwoitym. Doświadczenia świadka epoki”, a jutro o godz. 10 w Wyższej Szkole Administracji Publicznej mówić będzie o teorii i praktyce polityki zagranicznej. Tam też odbędzie się uroczystość wręczenia medalu.

smiech.jpg

Wykształcenie Bartoszewskiego środa, sty 2 2008 

Studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Studiował początkowo (od 1941 r. do 1944 r.) na tajnym Wydziale Humanistycznym UW. W grudniu 1948 został przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Nie udało mu sie jej jednak ukończyć w związku z represjami w okresie stalinowskim. W listopadzie 1958 r. został ponownie przyjęty na studia polonistyczne na Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym i złożył pracę magisterską na ręce prof. Juliana Krzyżanowskiego. Decyzją rektora UW został jednak w październiku 1962 r. skreślony z listy studentów. Posiada tytuł profesorski nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach 80. XX wieku.

wladys.jpg

Zwięzła biografia profesora sobota, gru 29 2007 

Uczestniczył w cywilnej obronie Warszawy we wrześniu 1939 r. Od maja 1940 r. pracował w administracji Przychodni Społecznej nr 1 Polskiego Czerwonego Krzyża w Warszawie. We wrześniu 1940 r., zatrzymany w łapance na Żoliborzu, trafił do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (numer obozowy 4427), skąd został zwolniony 8 kwietnia 1941 dzięki staraniom PCK. Po opuszczeniu obozu nawiązał kontakt ze Związkiem Walki Zbrojnej; przekazał sprawozdanie ze swojego pobytu w obozie Komendzie Głównej AK. Działał we Froncie Odrodzenia Polski – konspiracyjnej katolickiej organizacji społeczno-wychowawczej i charytatywnej, kierowanej przez Zofię Kossak-Szczucką, był też żołnierzem Armii Krajowej (działał m.in. w Radzie Pomocy Żydom “Żegota”). Od listopada 1942 r. pracownik Delegatury Rządu na Kraj – początkowo w komórce zajmującej się organizowaniem pomocy dla więźniów, m.in. osadzonych na Pawiaku, a następnie w Referacie Żydowskim; współorganizował pomoc dla uczestników powstania w getcie warszawskim. W czasie okupacji pracował też jako sekretarz redakcji katolickiego miesięcznika “Prawda” i redaktor naczelny katolickiego miesięcznika “Prawda Młodych”. Walczył w powstaniu warszawskim; został awansowany przez dowódcę AK gen. Tadeusza Komorowskiego “Bora” na stopień podporucznika, a następnie odznaczony.

Po wojnie współpracował m.in. z Instytutem Pamięci Narodowej przy Prezydium Rady Ministrów oraz z Główną Komisją Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce. W lutym 1946 r. zaangażował się w działalność PSL, opozycyjnego wobec władz komunistycznym (pracował w redakcji PSL-owskiej “Gazety Ludowej”. Dwukrotnie aresztowany pod zarzutem szpiegostwa i skazany w maju 1952 r. na 8 lat więzienia, w marcu 1955 r. został uznany za niesłusznie skazanego.
W latach 50. pracował m.in. w tygodniku “Stolica” i “Tygodniku Powszechnym”. Od 1969 r. do 1973 r. był prezesem Towarzystwa Przyjaciół Książki, a w grudniu 1969 r. wszedł do Zarządu Polskiego PEN Clubu.

barrr.jpg


W latach 70. i 80. prowadził wykłady historii najnowszej (ze szczególnym uwzględnieniem wojny i okupacji) w Katedrze Historii Nowożytnej Polski na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Gościł też z wykładami na temat historii Polski na uniwersytetach niemieckich – Ludwig-Maximilian Universität w Monachium, Katolickim Uniwersytecie Eichstätt i Uniwersytecie w Augsburgu. Rząd Bawarii przyznał mu tytuł naukowy profesora.
Uczestniczył w wielu międzynarodowych konferencjach i sympozjach poświęconych problematyce II wojny światowej, zagłady Żydów, stosunków polsko-niemieckich i polsko-żydowskich oraz roli intelektualistów w polityce. Wygłosił szereg odczytów i referatów na różnorodnych forach międzynarodowych.W latach 70. za aktywną działalnością opozycyjną i liczne kontakty w krajach zachodnich (z przedstawicielami polskiej emigracji, m.in. z Janem Nowakiem-Jeziorańskim, Adamem i Lidią Ciołkoszami, Janem Karskim, Czesławem Miłoszem czy Gustawem Herlingiem-Grudzińskim oraz współpracę z Radiem Wolna Europa) został objęty zakazem druku w Polsce (do jesieni 1974 r.) oraz poddany innym represjom (rewizje, odmowy wydania paszportu, rozpowszechnianie fałszywek). Angażował się w różne akcje, m.in. w latach 70. w sprawę ułaskawienia skazanych członków organizacji “Ruch” (m.in. Stefana Niesiołowskiego, Andrzeja i Benedykta Czumów), jako jeden z pierwszych podpisał list intelektualistów protestujących przeciwko zmianom w Konstytucji PRL.

21 sierpnia 1980 r. podpisał list intelektualistów do strajkujących robotników; wstąpił też do NSZZ “Solidarność”. Internowany w stanie wojennym, zwolniony 28 kwietnia 1982 r., dzięki wsparciu krajowych i zagranicznych środowisk intelektualistów. Członek rzeczywisty Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce (od 1984 r.) i jeden z wiceprezesów Instytutu dla Studiów Polsko-Żydowskich w Oksfordzie (od 1986 r.). Jest badaczem dziejów AK, prasy konspiracyjnej, eksterminacji Polaków i Żydów.

W latach 1990-1995 był ambasadorem Polski w Austrii, następnie szefem MS. Ponownie był ministrem spraw zagranicznych w latach 2000-2001. Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, z której zrezygnował 29 sierpnia 2006 r. w proteście przeciwko braku reakcji minister spraw zagranicznych Anny Fotygi na oskarżenia szefów dyplomacji III RP o współpracę z sowieckim wywiadem, jakie padło z ust wiceszefa MON Antoniego Macierewicza na antenie telewizji Trwam.

21 listopada 2007 roku premier Donald Tusk powołał Bartoszewskiego na sekretarza stanu w Kancelarii Premiera. Bartoszewski będzie się zajmował kwestiami związanymi z polityką zagraniczną.

Odznaczenia profesora piątek, gru 14 2007 

Odznaczenia

  • 1944 – Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami i Krzyż Walecznych za walkę w powstaniu warszawskim
  • 1963 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski za pomoc udzielaną Żydom w trakcie wojny (na wniosek Żydowskiego Instytutu Historycznego) w imieniu Rady Pomocy Żydom “Żegota”
  • 1963 – dyplom Sprawiedliwy wśród Narodów Świata
  • 1966 – medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata (Instytut Yad Vashem, gdzie
  • 1986 – Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Polonia Restituta z rąk Prezydenta RP na emigracji, Edwarda Raczyńskiego
  • 1984 – doktorat honoris causa Hebrew College w Baltimore (USA) oraz dyplom uznania American Jewish Committee w Nowym Jorku.

bart2.jpg

Wirtuoz pióra środa, gru 5 2007 

O lekarzu świadczy opinia chorych, o nauczycielu – uczniów. A o człowieku posługującym się zawodowo piórem – czytelników. Debiutowałem jako dwudziestoletni dziennikarz w katolickiej prasie w podziemiu niepodległościowym w latach II Wojny Światowej, a mając lat dwadzieścia dwa – także w prasie Armii Krajowej. Pracuję więc piórem już prawie sześćdziesiąt pięć lat. Napisałem sporo rzeczy lepszych i gorszych, ale źródłem prawdziwej satysfakcji jest dla mnie, że nie muszę się niczego, co napisałem, wstydzić, albo marzyć, aby zapadło się pod ziemię.

bez-tytulu.jpg

Wielu ludzi, w tym uczniów i studentów, zwraca się do mnie pisemnie o spotkania, rady, rozmowy. Proszę o zrozumienie, że nie jest to praktycznie wykonalne, bo przy pewnej żywości umysłowej, występują przecie ograniczenia fizyczne wynikające z wieku – nie mogę być więc wszędzie i dla wszystkich. Ale lubię ludzi, pokładam wielką nadzieję w ludziach młodych i przykro mi jest mówić „nie”, gdy chętnie powiedziałbym „tak”.

Może więc udostępnienie części tego, co myślę tą drogą (a piszę i publikuję tylko to, co naprawdę myślę, nigdy nic innego), zastąpi w znacznej części kontakt osobisty i rozmowę z wesołym staruszkiem?…

O Władysławie Bartoszewskim wtorek, lis 27 2007 

“W Polsce wszyscy prócz Władka Bartoszewskiego wszystko zapominają”. (Stefan Kisielewski, 1975 r.)

„Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy od lat zaprzyjaźnieni. […] Zawsze byłem pod wrażeniem jego moralnej i intelektualnej sity oraz wewnętrznego ciepła”. (Helmut Kohl)

„…nie pali, niech będzie sekretarzem [Pen CIubu]”. (Antoni Słonimski)

„Całe życie nie miałam z policją do czynienia, a ten Władeczek mój ciągle w więzieniach siedzi”. (Beata ze Zbiegniewskich Bartoszewska, matka Władysława Bartoszewskiego)

profil

Bartoszewski za młodu. czwartek, lis 15 2007 

„Moje Pisemko” (Warszawa)

30. 06. 1934 r.

Chciałbym zostać geografem, bo interesuję się i lubię geografję, z której dowiadujemy się o naszej Ojczyźnie, o jej dzielnicach, mieszkańcach, klimacie, o obcych krajach, miastach, górach, rzekach i t.d.

Prowadziłbym badania geograficzne i podróżowałbym, o ile pozwoliłyby mi na to warunki materjalne. Podczas tych podróży, oprócz geografji, zajmowałbym się przyrodą, jako nauką z geografją związaną i jej pokrewną.

O ile nie będę mógł zostać geografem, bo w życiu się różnie warunki układają, pragnąłbym zostać reporterem. W tym celu potrzebna jest znajomość języków obcych. Uczę się w szkole i w domu języka niemieckiego, czytam w tym języku różne książeczki i bardzo go lubię.

Reporterem chciałbym zostać dlatego, że lubię bardzo pisać różne sprawozdania, fotografować i dlatego, że mam niezłą wymowę.

 

Władysław Bartoszewski (lat 12 i 3 miesiące)

Nowe zwyczaje w Europie. poniedziałek, paź 29 2007 

-Nieskładanie gratulacji jest nowym obyczajem w Europie. Nie mówię prezydentowi, co powinien robić, ale nie wyobrażam sobie, by w innym kraju europejskim gratulacje nie były złożone – powiedział prof. Władysław Bartoszewski w programie “Bohater tygodnia” w TVN24 nt. milczenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego po zwycięstwie Platformy w wyborach.


Jak dodał, nawet gdyby wygrała partia z drugiej strony sceny politycznej, nie sądzi, by w innych państwach Europy prezydent zignorował to zwycięstwo.

Bartoszewski podkreślił jednak, że nie podejrzewa, by prezydent miał zamiar nie dochowywać konstytucyjnych terminów i procedur.

- Moja rada to, aby pierwsza wizyta nowego premiera nie była ani w Moskwie, ani w Berlinie – powiedział prof. Bartoszewski. – Dobre stosunki ze wszystkimi sąsiadami powinny być priorytetem naszej polityki zagranicznej – dodał b. minister spraw zagranicznych.

Jak dodał, wierzy, że nie rozczaruje się koalicją PO-PSL. – Jestem na tyle pragmatykiem, że widzę, że lepszej koalicji obecnie być nie może. A koalicja z lewicą jest dla mnie nie do przyjęcia – powiedział Bartoszewski.

Sprzeciwił się też nazywaniu go patronem nowej koalicji. – Patronem są wyborcy – podkreślił.